Środa 16 Kwiecień 2014imieniny: Julia, Erwina, Benedykt

Dowcipyiżarty.Zabawnezdjęciairysunki

Strażak wrócił z pracy do domu i mówi do małżonki:
- Słuchaj mamy wspaniały system u nas w remizie. Kiedy zadzwoni pierwszy dzwonek, ubieramy nasze kurtki. Kiedy zadzwoni dzwonek drugi - zjeżdżamy po rurze na dół. Dzwoni trzeci dzwonek i wszyscy już siedzimy w wozie. Od dzisiaj chcę, żeby w tym domu obowiązywała podobna zasada. Kiedy powiem do Ciebie "dzwonek pierwszy", masz się rozebrać. Kiedy powiem "dzwonek drugi" masz wskoczyć do łóżka". Kiedy powiem "dzwonek trzeci" zaczynamy całonocne pieprzenie.
Następnej nocy mąż wraca do domu i woła:
- Dzwonek pierwszy.
Żona rozebrała się do naga.
- Dzwonek drugi - zawołał strażak i żona wskoczyła do łóżka.
- Dzwonek trzeci - i zaczęli uprawiać seks.
Po dwóch minutach żona woła:
- Dzwonek czwarty!
- Co to jest dzwonek czwarty? - pyta zdziwiony mąż.
- Więcej węża - odpowiada żona - jesteś cholernie daleko od ognia.



Do płonącego budynku przyjeżdża straż pożarna. Lokatorzy stoją na dachu i wzywają pomocy. Występuje dowódca i krzyczy, ludzie ratujcie się jakoś sami bo my nawet drabiny nie mamy. Znalazł się jednak jeden wielki strażak, który zaproponował żeby tych co się boją zrzucać z dachu, a on ich będzie łapał. Rzucili kobietę złapał, rzucili dziecko złapał, rzucili Murzyna strażak się odsunął. Murzyn jeb na ziemię, a ten krzyczy:

- Spalonych nie rzucajcie!

 



Fąfara spotyka na ulicy kolegę ubranego w strażacki mundur.
-Skąd masz ten mundur ???
-To prezent od żony. Gdy wczoraj przyszedłem wcześniej z pracy, leżał na krześle obok łóżka !!!



W czasie ćwiczeń oficer pyta strażaka, co by zrobił, gdyby zauważył , że grozi komuś śmierć w płomieniach.
- Krzyknąłbym "człowiek w niebezpieczeństwie"
- Nieźle, ale gdyby to był któryś z waszych komendantów?
- Zależy który...



Ojciec do żeniącego się syna :
- Funkcja małżonka to funkcja strażaka. Będziesz musiał drogi synu , gasić niektóre pomysły swojej żony.

 



Straż pożarna? Proszę natychmiast przyjechać! Zauważyłam przed chwilka, że jakiś mężczyzna próbuje dostać się po drabinie do mojego mieszkania!
-Dlaczego pani do nas telefonuje, a nie na policję?
-Bo to robota dla straży. On ma za krótka drabinę!

 


 

"Nasi" w akcji !!!

 

Nasi w akcji

 


 

Dyżurujący przy telefonie strażak odbiera zgłoszenie o pożarze i odpowiada do słuchawki:
- Niestety, wszystkie wozy wyjechały na akcje gaszenia, nic nie mogę na to poradzić.
Gdy odłożył słuchawkę, siedzący obok niego kolega mówi:
- Zwariowałeś?! Przecież wszystkie wozy są wolne!
- Tak, ale to pali się domek mojej teściowej.

 



Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcją podchodzi jakiś facet:
- Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?
- Niestety - odpowiada strażak. - Dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych, ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób...
- Szesnaście osób!? Przecież tam był tylko ochroniarz...!
- Skąd pan wie!? Kim pan jest?
- Kierownikiem tego prosektorium...

 


 

Ku przestrodze !!!

 

Ku przestrodze !!!

 


 

Żona czyni mężowi wymówki:
- Nigdy ze mną nie wychodzisz. Wkrótce wszyscy będą o nas mówić jak o Kowalskich.
- A co mówią o Kowalskich?
Że jedyny raz wyszli razem kiedy paliło się ich mieszkanie!



Fąfarowa przygotowująca w kuchni potrawy wigilijne słyszy wołanie Jasia:
- Mamo, choinka się pali !!!
- Tyle razy mówiłam: nie mówi się "pali", tylko "świeci"
Po chwili:
- Mamo, firanki się świecą !!!



Z płonącego budynku, strażak wynosi na rękach piękną, nagą dziewczynę.
- Dziękuje Panu, to był prawdziwy wyczyn!
- Rzeczywiście, nieźle musiałem się namęczyć, żeby nie dopuścić do Pani żadnego z moich

 


 

Syrenaaaaa...

 

Syrena

 


 

W gospodzie strażak zamawia obiad i od razu prosi o rachunek. Zdziwionemu kelnerowi wyjaśnia swój pośpiech:
- Do pożaru się spieszę!!!



W gospodzie jeden z gości rzucił niedopałek papierosa na podłogę.
- Czy w domu też pan robi tak samo? - pyta sąsiad.
- Robiłem, ale nie mam już domu!


 

Ostrożnie z ogniem

 

Ostrożnie z ogniem

 


 

Fąfarę wyrzucono z wojska za pijaństwo i po jakim? czasie został strażakiem. W krótkim czasie awansował i został dowódca drużyny strażackiej. Któregoś razu wóz strażacki dowodzony przez Fonfarę wezwano do gaszenia pożaru. Strażacy przybyli szybko na miejsce i zaczynają rozwijać wąż strażacki. Jak zwykle podpity Fąfara wydaje rozkaz: - Przerwać ogień!



Naczelnikowi OSP w środku nocy przyśniła się zbiórka i zaczął krzyczeć przez sen: - Baczność! Spocznij! Do dwóch odlicz! Przy komendzie baczność przebudziła się jego żona i zaniepokojona rzekła: - Kaziu, na baczność to może ja bym stanęła. Spoczęła bym jeszcze chętniej. Ale czemu przez tyle lat udawałeś, że jestem twoją jedyną?



Naczelnik OSP zwrócił do świeżo upieczonego strażaka: - Jasiu, dlaczego wczoraj nie przybiegłeś na alarm? Miałeś okazję przejść chrzest bojowy. - Nie słyszałem syreny - odparł Jaś - Nie rozumiem. Dlaczego? - No, bo właśnie w tym czasie żona wykrzykiwała mi, że na pewno znów zostawię ją samą w domu

 



 Sędzia w procesie rozwodowym:
- Czy naprawdę przeszkadzała Pani gaśnica zawieszona na ścianie w pokoju!?
- Nie tylko gaśnica, ale również drabina w przedpokoju oraz w garażu stojący od miesiecy wóz strażacki!!!



Do OSP zgłasza się kandydat na strażaka.
- Pracowałeś kiedyś w straży?
- Nie!
- Odbyłeś jakieś szkolenie?
- Nie!
- Więc jakie masz kwalifikacje?
- Jestem różdżkarzem, umiem szukać wody!!!



Podczas zajęć kulturalno-wychowawczych w remizie, prowadzący zadaje pytanie:
- Czym różni się fortepian od skrzypiec?
Po chwili milczenia z sali pada odpowiedź:
- Fortepian pali się dłużej!



Do sypialni wpada Strażak i woła do leżącej w łóżku żony:
- Ubieraj się szybko! Pożar!!!
Z szafy słychać przerażony męski głos:
- Meble! Ratujcie meble!!!


 

Strażacy

 

Strażacy

 


 

Po urlopie spotykają się dwie koleżanki i rozmawiają na temat wczasów.
- Wyobraź sobie kochanie, kiedy byłam na wczasach w Tatrach, chwali się grubsza koleżanka, to mężczyźni wchodzili do mojego pokoju po drabinie!
- Mój Boże! A co, pensjonat się palił?! Pyta druga koleżanka.



Na cmentarnej ławeczce duchy grają w pokera i strasznie się kłócą.
Przechodzący obok staruszek zwraca im uwagę:
- To już nie macie gdzie grać w karty?
- Chwilowo nie - odpowiadają. Obok naszych grobów chowają strażaka i orkiestra dęta tak głośno gra, że nie można wytrzymać.

Kwiecień#   
PnWtŚrCzPtSoN
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930